Bilet w kosmos zdrożał do 40 mln dolarów

autor

Kompania Space Adventures podniosła do 40 mln dolarów cenę lotu na Międzynarodową Stację Kosmiczną dla turystów - poinformowała w czwartek firma.


Jakiego rodzaju koszty mogą być zwrócone osobie wezwanej przez organ administracji? Na podstawie jakich przepisów regulują sprawę kosztów i należności osobistego stawiennictwa? Kodeks postępowania administracyjnego nie zawiera wprost przepisów określających zasady ustalania kosztów i...


  • Zbigniew C. ps. "Dax" aresztowany na trzy miesiące
  • Świadek: "Snajper" skoczył przez płot i strzelił
  • Podkarpackie: zatrzymano nielegalnych imigrantów ze Sri Lanki i Wietnamu
  • Wassermann: Nie widzę problemu co do formy korekty raportu o WSI
  • Oświęcimscy radni chcą zmniejszenia strefy ochronnej wokół obozu
  • Lubuskie: policja użyła broni w czasie zatrzymania

Sieci zadbają o reklamę w sieci

Tylko niektóre witryny niszowe mogą z sukcesem zbierać reklamy, nie przyłączając się do internetowych sieci reklamowych

  • Office do wynajęcia na trzy miesiące
  • Uciekinierzy z TP SA poczekają na internet
  • TP: problemy z internetem załatwimy do połowy marca
  • UPC też bez limitów
  • TRÓJBÓJ NA KONSOLE
  • Gmail za wielkim murem, czyli perypetii Google cd.

Cena nowego auta po roku spada nawet o 41 proc.

 Daewoo Lanos tracił na wartości najwięcej, natomiast roczne Audi jest niewiele tańsze niż w salonie  Na tempo utraty wartości auta wpływa głównie postrzeganie danej marki przez klientów  Spadek ceny może być groźny dla kupujących na kredyt, bo po roku raty do...

Moskwa przyznaje: Ługowoj mógł zabić Litwinienkę

Nieoczekwiany zwrot w stanowisku Moskwy. Po raz pierwszy Kreml przyznał, że Andriej Ługowoj mógł zabić Aleksandra Litwinienkę i jest jednym z podejrzanych w rosyjskim śledztwie. Ekstradycji Ługowoja chce Londyn, który prowadzi własne dochodzenie.

"Nasz Dziennik" - Limity CO2 zabójcze dla gospodarki

Państwa starej Unii nie wywiązują się z wymogów emisji dwutlenku węgla i przenoszą ciężar jej redukcji na nowych czlonków UE, w tym Polskę - pisze "Nasz Dziennik". Według gazety, wzrost cen energii, importu materiałów budowlanych, a w konsekwencji bezrobocia, to tylko niektóre z możliwych skutków drakońskich limitów emisji dwutlenku węgla, narzuconych Polsce przez Komisję Europejską. Wszystko to w sytuacji - dodaje "Nasz Dzienik" - gdy Polska jest światowym liderem w zmniejszaniu zanieczyszczeń atmosfery. Od 1988 roku obniżyliśmy emisję szkodliwych gazów o trzydzieści dwa procent. W tym samym czasie Europa zachodnia mogła się pochwalić zaledwie jednoprocentowym wskaźnikiem redukcji dwutlenku węgla. "Polski rząd już zaskarżył decyzję Komisji Europejskiej w sprawie naszych limitów. Jednak w okresie oczekiwania na decyzję mającego rozstrzygnąć spór Europejskiego Trybunalu Sprawiedliwości, będziemy zmuszeni do stosowania restrykcyjnych ograniczeń w emisji CO2, co w konsekwencji może oznaczać ograniczenie produkcji naszych krajowych zakladów przemysłowych" - podkreśla "Nasz Dziennik". iar/nasz dziennik/łp/dj